Wielkanoc na biegówkach – 2009; Jakuszyce, Izera

Po raz drugi udało nam się spędzić większą część Świąt Wielkanocnych na szlakach biegowych Gór Izerskich. Nasza rodzina w komplecie – czyli my z Błażejem i Adasiem, ale tym razem dołączyli do nas Gonia, Witek i Bartek. Bardzo lubimy taki sposób spędzania świąt, unikamy świątecznej gonitwy, sprzątania, zakupów i długiego siedzenia przy stole. Oczywiście na świąteczne śniadanie zabraliśmy białą kiełbasę, kaszankę, szynkę i koszyk jaj, ale zaraz potem ruszaliśmy na biegówki. Pogodę i warunki śniegowe czyli naszą Wielkanoc na biegówkach niech skomentują poniższe zdjęcia. Kręciliśmy się po jakuszyckich szlakach aż do Chaty Górzystów oraz w Czechach przemierzaliśmy szlaki pomiędzy Izerką, Smedavą i Na Knejpě.

Oczywiście piwo w pięknym słońcu w Orlu

Pogoda fantastyczna. Na dole już prawie wiosna, na Polanie Jakuszyckiej temperatura zbliżała sie do 15st, ale śniegu na trasach dużo. Narty szły może trochę opornie, za to ile radości. Czeskie szlaki pełne ludzi. My ubrani lekko, ale te smukłe Czeszki w kostiumach… To dopiero wrażenie. Do tego rowerzyści w krótkich spodenkach zmagający się z zimowymi trasami. Obok mostku na Izerze św. Nepomucen, a tuż obok na Izerce kajakarze.  Patrzyliśmy na nich urzeczeni, podziwiając kajakowe zabawy.

Na Samolocie
Nad Izerą
I do Chaty Górzystów
Nie pochwalamy tego typu zachowań
Rodzina Wojciechowskich w komplecie
Rozdroże z widokiem na Karkonosze
Z Izerki promenadą
I już w Smedavie
Kierunek Na Knejpě
W kierunku przejścia na Izerze
Nad Izerą
Zabawy kajakarzy na Izerce

Więcej zdjęć z wyjazdu „Wielkanoc na biegówkach” jest na: https://photos.app.goo.gl/eg4e1CmG3S7VV7738

3 odpowiedzi do “Wielkanoc na biegówkach – 2009; Jakuszyce, Izera”

  1. Mam nadzieję, że taka Wielkanoc jeszcze się powtórzy. Koniec sezonu to świetny czas do jazdy – mało ludzi, długi dzień i ciepło. Morsowanie na biegówkach – bezcenne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *