Maciaszki.pl

Na piechotę, rowerem, kajakiem, na biegówkach 

Przede wszystkim pragniemy zdementować informację, że pamiętamy bitwę pod Grunwaldem, choć prawdą jest, że pamiętamy wiele.

Kiedy się poznaliśmy, a był rok 1980…

Tomek był świeżo upieczonym magistrem inżynierem PPT na Politechnice Poznańskiej

         Mariola studiowała polonistykę na Uniwersytecie Łódzkim

Tomek opowiadał o studenckich rajdach, m.in. tych z Akademickim Klubem Górskim „Halny”

                  Mariola wspominała licealne rajdy swojej klasy organizowane przez Panią Profesor Bajkiewicz.

Szybko „uzgodniliśmy” wspólne książki i filmy, a nawet upodobania kulinarne, ale zawsze najwięcej znaczyły wyjazdy. I choć nie wybraliśmy modelu „życia w drodze”, to każdy z nich był ważny. Najpierw jeździliśmy wyłącznie w góry, potem odkrywaliśmy wspólnie inne przyjemności, by cieszyć się drogą przebywaną wspólnie – na piechotę, na rowerze, kajakiem, na nartach…

I najważniejsze – byliśmy zawsze wśród przyjaciół!

Po czterdziestu latach wspólnych wędrówek złożyło się tego wszystkiego na całkiem pokaźny wspominkowy rejestr. Zasypywani pytaniami przyjaciół o to, kto z kim gdzie i kiedy, próbujemy uporządkować nasze pamięciowe migawki z przeszłości. I choć zadanie wydaje się niewykonalne, wierzymy, że z Waszą pomocą krok po kroku stworzymy ich zapis.

Nie chcąc jednak zamykać się w przeszłości, mamy nadzieję, że aktualne wpisy okażą się inspiracją dla innych i pomogą w planowaniu wymarzonych wojaży. 

Tak, tak, to właśnie my, „piękni i młodzi inaczej”; tym razem w górach Wogezach we Francji.

 

Blog

Kajakiem po Salci i Mereczance 2026

Po doświadczeniach sprzed dwóch lat, kiedy to podczas spływu litewską Mereczanką [link] rzeka niespodziewanie zniknęła, zamieniając się w trudno dostrzegalny ciek płynący wśród gęstych łozin, pozostało nam uczucie niespełnienia. O powrocie na Mereczankę i cudownym odnalezieniu feralnego odcinka kajakowego szlaku nikt raczej nie marzył, ale jest jeszcze Salcia, lewy dopływ Mereczanki, alternatywa tamtego fragmentu. Zresztą, …

Szlak Kościołów Drewnianych Ziemi Kaliskiej na rowerze

Nasze rowerowe peregrynacje odbywają się nie tylko w odległych rejonach Polski lub Europy. Nieobce jest nam pojęcie „mała ojczyzna” czyli te najbliższe, dobrze znane miejsca, gdzie mieszkamy i z którymi jesteśmy związani emocjonalnie. Często rowerujemy po sąsiednich powiatach, także i po kaliskim, który z pozycji siodełka rowerowego nie wygląda atrakcyjnie. Brak tu lasów, jezior, pięknych …

Trasy rowerowe Pomorza Zachodniego

Jesteśmy miłośnikami długodystansowych tras rowerowych pozwalającymi być w drodze przez co najmniej kilka kolejnych dni. Jeździmy  obładowani sakwami, wożąc ze sobą  sprzęt biwakowy, co daje nam uczucie wolności i niezależności. I największą przyjemnością jest sama jazda. Do pełni szczęścia potrzebne są jeszcze urzekające krajobrazy i spektakularne miejsca, będące nie tyle celem samym w sobie, co …