Spływ Czarną Hańczą zaskoczył nas samych – niespodziewana zmiana planów trzy dni przed wyjazdem i nastawienie, że ma być lekko, urlopowo, beztrosko i powoli. Po samej rzece nie oczekiwaliśmy niczego zaskakującego. Po raz pierwszy płynęliśmy nią 34 lata temu, robiąc pełną pętlę z PTTK w Starym Folwarku, z Rospudą i Blizną. Niektórzy z ekipy byli przed laty organizatorami studenckich spływów na Hańczy. Ostatni raz płynęliśmy nią na początku pandemii w 2020 roku.
Trasa rowerowa Men, Fulda i Wezera 2025
Men, Fulda, Wezera
Nie mamy problemu z wyszukiwaniem kolejnych rowerowych szlaków i celów podróży. Popularnych i atrakcyjnych tras długodystansowych w różnych krajach Europy nie brakuje. Gorzej z logistyką, zwłaszcza z dotarciem na punkt startu i powrotem do domu. Kwestie dojazdu okazują się bardzo istotne. Do tego dochodzą czynniki ambicjonalne – dobrze, by trasa dorównywała poprzednim wyprawom atrakcyjnością, albo przynajmniej długością. Taka rowerowa pułapka! Ale po raz kolejny udało się te warunki spełnić.

Szczawnickie peregrynacje
Tej listopadowej jesieni przyszło nam spędzić trzy sanatoryjne tygodnie w uzdrowisku Szczawnica. Z początku nie byliśmy zachwyceni – po pierwsze listopad, więc dzień krótki i pogoda wątpliwa, a po drugie jakoś tak się stało, że wcześniej nie docenialiśmy tego miejsca. W czasie naszych wędrówek albo szliśmy granią Radziejowej na północ od Szczawnicy, albo też Małymi Pieninami na południe od niej, z rzadka tylko zachodząc do tego znanego jakby nie było uzdrowiska. Okazało się, że byliśmy w wielkim błędzie, po pierwsze była piękna jesienna pogoda, jedynie w niektóre dni trochę przedzimowego śniegu.

Po drugie Szczawnica ma doskonałe położenie do uprawiania turystyki górskiej – leży w dolinie Grajcarka, mając od północy Beskid Sądecki, od południa Małe Pieniny, obydwa pasma łączą się za Jaworkami, na wschód od Szczawnicy zamykając dolinę w okolicach Obidzy. Z kolei na zachodzie mamy Dunajec i skaliste szczyty Pienin. Dawało to nam sporo możliwości dla górskiej penetracji tych okolic. W czasie tych trzech tygodni byliśmy na 14 wędrówkach, z tego aż jedenastu tras nie zdażyło się nam powtarzać. Relacja ta ma na celu przybliżenie turystycznych zalet Szczawnicy, znanej przede wszystkim z niewątpliwych walorów uzdrowiskowych.
Czytaj dalej Szczawnickie peregrynacje