Główny Szlak Sudecki – jesień 2026

W roku 2025 przejściem Głównego Szlaku Beskidzkiego [GSB] świętowałem swoje 70 urodziny. Ta wielodniowa górska wędrówka dała nam, mnie i Marioli, dużo radości i przeogromną satysfakcję. Cieszyliśmy się każdym dniem pomimo bólu i zmęczenia, pomimo deszczu i chłodu. Było więc oczywiste, że na jednej takiej wędrówce nie poprzestaniemy. Przejście kolejnego podobnego szlaku stało się dla nas swego rodzaju imperatywem kategorycznym. A że w Polsce po Głównym Szlaku Beskidzkim drugim długodystansowym szlakiem górskim jest Główny Szlak Sudecki (w skrócie GSS), więc nie było wyjścia i decyzja zapadła. [MAPA GSS]

I tak we wtorek 29 września wczesnym popołudniem dojechaliśmy autobusem do Prudnika, gdzie przy dworcu kolejowym rozpoczyna się (bądź kończy) Główny Szlak Sudecki czyli GSS. Zwyczajowo należy klepnąć czerwoną kropkę – dla nas znak początku trasy – i można wyruszyć w długą, wielodniową wędrówkę. Większość wędrowców na szlaku zbiera pieczątki potwierdzające przejście, by po weryfikacji przez PTTK otrzymać odpowiedni certyfikat. Dla nas nigdy nie było to ważne –  trasa i tak pozostanie na długo w pamięci, podobnie jak i zmęczenie, ból ramion, nóg, oklejone plastrami pęcherze na stopach…

Panorama z Biskupiej Kopy, najwyższego szczytu Gór Opawskich
Czytaj dalej Główny Szlak Sudecki – jesień 2026